SUZUKI RM 250. POTWÓR KLASY LEKKIEJ
irek86pl / 05.05.2020

SUZUKI RM 250. POTWÓR KLASY LEKKIEJ

SUZUKI RM 250 - POTWÓR KLASY LEKKIEJ

SUZUKI RM 250. POTWÓR KLASY LEKKIEJ
Wściekłe, dwusuwowe 250-tki królowały na przełomie lat 90-tych/2000. Były lekkie, niezwykle mocne, a w rękach amatora wręcz niebezpieczne.Dzisiaj wspominamy Suzuki RM 250.
 

Historia modelu RM 250

Historia modelu RM 250 rozpoczęła się w roku 1975 i trwała z wieloma modernizacjami do roku 2008. Od samego początku dwusuwowe ćwiartki były bardzo popularne w świecie offroadowego motorsportu. Prawdziwy rozkwit tej pojemności przyniosły jednak lata dziewięćdziesiąte. Wtedy terenowe dwusuwy osiągnęły prawdziwie diabelną moc, ale przy okazji hamowały i zawieszenie zaczynało nadążać za obrotami kół. W latach 90 wprowadzono również nowe aluminiowe ramy, które były sztywniejsze i zdecydowanie lżejsze. Głównymi rywalami Suzuki RM 250 była Honda CR 250, Yamaha Yz 250, czy kawasaki 250 Kx. Jeśli myślicie, że dwusuwowa ćwiartka to szczytowy poziom absurdu, to przypominamy, że w pierwszej połowie lat 80-tych zaczęły powstawać terenowe potwory wyposażone w dwusuwowy silnik o pojemności 500 ccm – tutaj wszelkie granice zdrowego rozsądku zostały przekroczone.

 

Suzuki RM 250. Dla kogo jest ten sprzęt?

Suzuki RM 250. Dla kogo jest ten sprzęt?

RM 250 wyposażone było w jednocylindrowy, dwusuwowy silnik chłodzony cieczą o pojemności 250 ccm. Jednostka generowała moc na poziomie 55 KM (+/-) (Dane dla modelu 2007). Całość sprzężona była z pięciostopniową skrzynią biegów, a jej masa wynosiła zaledwie 96 kg. Jeśli dołożymy do tego krótkie biegi, to otrzymujemy wzór na stworzenie motocykla, który siał ogień i zniszczenie wszędzie tam, gdzie się pojawiał. Oczywiście, w tym przypadku nie ma mowy o turystycznej jeździe enduro, a o porządnym wściekaniu się w motocrossowym stylu. Oczywiście, dwusuwowe ćwiartki przez wielu jeźdźców były wykorzystywane w wyjazdach rekreacyjnych, ale każdy kto miał okazję zmierzyć się z wściekłą 250-tką, wie że istnieją motocykle, które zdecydowanie sprawdzą się lepiej podczas niedzielnych wycieczek z kumplami.